Be Free – Just Ride!

Nareszcie!  Mogę podzielić się z Wami moimi klipem! Mam nadzieję, że zainspiruje on Was do podróży, jazdy, odkrywania świata! Pamiętajcie ‚wszystko zaczyna się od marzeń’… Jeśli możecie o czymś marzyć, możecie także tego dokonać!!  
P.S.
Ten film nie powstałby bez pomocy wspaniałych ludzi! Triumph Polska, Triumph Canarias – GUBRA, Triumph Motorcycles España dziękuję za pomoc w realizacji wyprawy!
Bartek & Kuba dziękuję za wspaniałę zdjęcia! Adam jesteś dźwiękowym wirtuozem! Kuba jesteś filmowym Picasso! Gislaine, Mess Ka, Jan-Uwe dziękuje za pomoc w tłumaczeniu!! 

Janowiec

Temperatura nas nie rozpieszcza, ale póki nie spadnie śnieg, trzeba korzystać z sezonu!!  Dzisiaj nawinęłam ponad 200 km po lokalnych drogach Mazowsza i województwa lubelskiego. I wcale nie byłam sama ze Street Twin’em! Towarzyszyło nam czterech wspaniałych motocyklistów. Mateusz, Zdzisio, Michał i Grzegorz – dzięki za wspólną przejażdżkę!! 

Kameralne Spotkanie Triumpha w Bieszczadach

bieszczady_2016-2

Zapowiadał się piękny październikowy weekend. Prognozy mówił, iż będzie 18C i słońce! Pogoda idealna do skosztowania na motocyklu polskiej złotej jesieni w Bieszczadach. Niestety los spłatał mi figla, gdyż na tydzień przed wyjazdem zmienił się front atmosferyczny i zamiast słońca na południu Polski należało wypatrywać opadów śniegu. Miało to być pierwsze zorganizowane przeze mnie spotkanie dla miłośników marki Triumph z cyklu #TriumphAdventureClub. Jednak wszystko wskazywało na to, że trzeba będzie zamienić motocykle na skutery śnieżne, bo sezon nieubłaganie dobiegał końca.
Większość osób, która wcześniej zgłosiła chęć udziału w spotkaniu albo się przeziębiła, albo bała się, że to nastąpi, gdy tylko wsiądzie na motocykl w tak „uroczą” pogodę. Jedynie garstka osób nie poddawała się i regularnie sprawdzała prognozy z nadzieją, że pogoda się ustabilizuje i śnieg może będzie padać, ale na kole podbiegunowym, a nie w Polsce! Ja sama zdążyłam już się przyzwyczaić do takiej kapryśnej pogody na Islandii. W kraju, w którym nikt nie zadaje pytania „czy będzie padać”, a jedynie „kiedy będzie padać”?
Na całe szczęście od kilku śmiałków usłyszałam, że jeśli nie będzie „biało” na drodze to jadą choćby się, waliło i paliło. Nie byłam jednak pewna czy w piątek wieczorem w hotelu spotkam kogokolwiek… Jednak ku mojemu zaskoczeniu kilku pozytywnie zakręconych twardzieli przybyło! Wieczór spędziliśmy na opowiadaniu anegdotek i dzieleniu się swoimi historiami motocyklowymi. Rano w sobotę punktualnie wszyscy wstali i o 10 siedzieli już na swoich motocyklach gotowi przeżyć przygodę pomimo, że termometr wskazywał zaledwie 5C!!
Na sobotę zaplanowałam dla uczestników trasę liczącą ponad 250 km. Chciałam pokazać im Bieszczady z trochę innej strony i chyba mi się udało, bo w grupie panowała radosna atmosfera i gdy tylko pokonywaliśmy kolejne agrafki, widziałam w lusterku uśmiechnięte twarze. I tak pokonując kolejne kilometry czasem wąskim dróżkami, które przecinały wzgórza, jechaliśmy, a to wzdłuż Sanu, a to przełęczy bieszczadzkich pochylając się to w lewo to w prawo, pokonując wijące się niczym wąż drogi. Do tego otaczały nas drzewa, których kolory hipnotyzowały nas wszystkich. Jedynie widok ośnieżonych szczytów wybudzał nas z tego błogiego snu. Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy… w niedzielę ciężko nam było się rozstać. Cieszyło mnie natomiast powtarzające się pytanie: „Kiedy następny wyjazd?” Zatem chyba już niedługo znowu spotkamy się na trasie!! 

Iwona, Paweł, Dariusz i Marek dziękuję za przybycie i wspaniałą atmosferę, jaką stworzyliście! Obiecuję odkryć przed Wami jeszcze kilka ciekawych zakątków Polski ? 

 

weekendowe szaleństwo z Triumphem Bonneville T120

Bonneville_T120_-10

Miał to być kolejny zwykły weekend… lecz, gdy się dowiedziałam, że dostanę kluczyki od nowiusieńkiego Triumpha Bonneville T120 zaczęłam przebierać nogami i w pośpiechu przeglądać mapy. Mój wybór padł na Góry Świętokrzyskie i tak w ciągu niespełna trzech dni nawinęłam 900 km w poszukiwaniu ciekawych tras.
14206215_1101932893176365_2086801596154462240_oMuszę przyznać, że w województwie świętokrzyskim ich nie brakuje! Mogę Wam też zdradzić, że w niedalekiej przyszłości będziecie mogli przekonać się o tym na własnej skórze i dołączyć do moich wojaży! Ale na razie cicho szaaaa! ;)
Nocleg pod namiotem… droga, motocykl i ja, no i wspaniali ludzie napotkani na szlaku. Tego trzeba mi było!! Przez ostatnie kilka miesięcy zdążyłam już zapomnieć, jak to jest żyć w podróży. Zapomniałam o małych, drobnych rzeczach, które cieszą. Czasem trzeba zmarznąć do szpiku kości, zostać ocuconym przez setki owadów rozbijających się o twarz podczas jazdy w otwartym kasku, by przypomnieć sobie, co w życiu jest najważniejsze!

Bonneville_T120_-9Co do samego Bonneville‚a to uwagę przykuwał na każdym kroku… ale to żadna nowość, gdyż model ten od dziesięcioleci sprawia, że na buziach postronnych osób pojawia się uśmiech! Jak się prowadzi T120? Zmiany, jakie zostały wprowadzone w tym modelu, są odczuwalne na każdym kroku. Ma moc, świetne zawieszenie oraz dwie tarcze z przodu. Zresztą nie powinno to nikogo zaskoczyć, gdyż w Bonneville‚u zwiększono pojemności z 865ccm do 1200ccm. Przez co mordka zaczyna się sama śmiać, gdy odkręcamy manetkę gazu! Po pierwsze ten dźwięk… w tym basie można się zakochać, a po drugie przyspieszenie, które nijak ma się do tego prezentowanego w danych technicznych. Cyferki na papierze cyferkami na papierze, a emocji podczas jazdy nikt nie oszuka! Zresztą, co ja będę Was czarować dobrze, wiecie, że po wyprawie dookoła Ameryki zakochałam się w tym modelu. Jestem pewna, że dzięki zmianom, jakie wprowadził Triumph miłośników tego modelu tylko przybędzie. Zresztą, skorzystajcie z jazdy próbnej, a sami się przekonacie!

Happy B’Day!

finally the ocean - the best present for 30 birthday!! :D

Kochani!
To zdjęcie zostało zrobione dokładnie rok temu, kiedy dotarłam nad Ocean Atlantycki w Hiszpanii podczas mojej wyprawy motocyklowej ‪#‎RidingAcrossEurope2‬. Pamiętajcie, wszystko jest możliwe, nawet najbardziej szalone marzenia! 😉 Dziś są moje urodziny. ? ? I chciałabym zrobić coś wyjątkowego… Chciałbym właśnie Wam (Tobie) życzyć:

Bądź odważny.
Bądź silny.
Podejmuj ryzyko.
Uśmiechaj się, śmiej się do łez! Nie zwracaj uwagi na to, co pomyślą sobie o Tobie inni!
Myśl pozytywnie! Pozostań wierny sobie!
… i Spełniaj Swoje Marzenia!!

Ściskam Was,
Weronika ❤

Scroll To Top