partnerzy

poster30

  pl. Rozmowy z Partnerami na etapie planowania podróży są bardzo trudnym procesem. Są firmy, które w ciemno wchodzą w temat widząc fajną inicjatywę. Tak, jak np. Modeka, która po raz drugi postanowiła mi zaufać. Z czego się ogromnie cieszę, bo ich ciuchy są naprawdę dobre, a i firma jest prowadzona przez ludzi z pasją. Ale są też firmy, które bardzo sceptycznie podchodzą do tematu.. no bo Baba… blondynka… chuchro.. czy da radę? Może jedynie przejedzie tysiaka i wymięknie? Tak było zresztą przy wyprawie Riding Across Europe, gdzie w głosach rozmówców słyszałam… „to nie może się udać”. A jednak udało się! I wierzę, że znowu się uda! Mam nowe wyzwanie i zamierzam się z nim sprostać.

Mogłoby się wydawać, że przy drugiej wyprawie będzie łatwiej, bo pokazałam, na co  mnie stać, ludzie mnie znają. Ale nic bardziej mylnego… po raz kolejny czekam… kilka firm powiedziało wstępnie tak, ale jakby bało się postawić kropkę nad i.. i tak mijają kolejne tygodnie… na kolejne kilkanaście maili nie mam odpowiedzi. A widzę, że ich adresaci je otrzymali… i co robić? Obgryzać paznokcie? Chyba nie ma sensu… a tak bardzo chciałabym ogłosić, na jakim motocyklu będę jechać, bo to motocykl moich marzeń, maszyna z duszą… ale muszę się wstrzymać, bo tak jak Ewan McGregor oraz Charley Boorman dostali kosza od KTMa tak i ja mogę… Choć oni mieli coś innego… kilku milionowy budżet 😉

Ale nie poddaje się, bo wierzę, że marzenia są od tego, aby je realizować. Z pewnością zabiorę ze sobą namiot, a i mam nadzieję na pomoc coachsurferów. I tak zamiast kilku milionów dolarów wystarczy mi „jedynie” na trzymiesięczną wędrówkę po Dzikim Zachodzie 16 000zł + benzyna + bilet. Tylko. I aż!

Trzymajcie kciuki!!

eng. Discussions with Partners at the stage of planning a trip are very difficult process. There are companies that quickly say „yes!”. For example Modeka, which for the second time decided to trust me. I am delighted, because their clothes are really good and the company is run by people with a passion. But there are also companies which are very skeptical to the subject.. because women… blonde… fragile… will she make it? Perhaps  she will just ride 1 000km and she will give up? I heard it before while expedition Riding Across Europe, when I heard in others voices… „This can’t succeed.” But it worked! I believe that once again it will! I have a new challenge and I’m going to win it.

It might seem that the second trip will be easier to organize because I showed, what I can do, people know me. But nothing more wrong… Once again I’m waiting… some companies initially said yes, but they’re afraid to lay it on the line. Another week passed… for the next several e-mails I have no answer. And I see that the recipients have received them… and what to do? Bite your nails? I think it makes no sense… and so I would like to announce, on which motorcycle I will ride, because it’s my dream bike, the machine with soul… but I have to wait, because like Ewan McGregor and Charley Boorman have been rejected by  KTMa so may I… Although they had something else… a few million budget 😉

But I don’t give up, because I believe that dreams are to pursue them. Certainly, I’ll take a tent and I hope that coachsurfer’s will help me. And so, instead of a few million dollars… I need for the three-month journey through the Wild West.. 5 000$ + gasoline + ticket. „Only”…

Keep your fingers crossed!

 

coachsurfing

Couchsurfing_logo

pl. Właśnie założyłam konto na coachsurfing z nadzieją, że ktoś mnie przygarnie pod swój dach podczas Riding Across America. Okrążając Europe zrozumiałam, że to wspaniały sposób podróżowania. Zamiast alienować się w hotelach wolę wybierać hostele, campingi czy właśnie „kanapy” u nieznajomych, bo dzięki takim noclegom można poznać wspaniałych ludzi, a co za tym idzie miejsca w którym jesteśmy. Bo żaden przewodnik nie wskaże nam tylu ciekawych zakątków… co lokalna ludność. Zresztą czy warto odhaczać kolejne atrakcje w przewodniku? Czy nie lepiej poddać się przygodzie i zobaczyć jakie niespodzianki zgotuje nam los?

eng. I just create account on coachsurfing.  Hoping that someone will take me under his roof while Riding Across America. While traveling around Europe I realized that it’s a great way to tour… rather than alienate in the hotels. I rather will choose hostels, camping or just „couch”, because thanks to those accommodation I can meet great people, and see these  places where we are. Because none guide will show us as many interesting places as the locals. Anyway… is it worth to scratch off another attractions in the guide? Isn’t it better to give in the adventure and see what fate has to offer?

Scroll To Top